Moda rzadko ma sens, jeśli jest grzeczna i nijaka. Kiedy wrzucam na siebie zestawienie mocnych tekstur, doskonale wiem, że kluczem jest bezkompromisowy kontrast. Puszysty, czarno-biały sweter spięty z gładką skórą to czysty glam rock w praktyce. Celowa gra światła i cienia, miękkości z surowością. Ta mieszanka od razu przyciąga wzrok i daje sylwetce konkretny, rzeźbiarski charakter na tle szarej architektury.







