Biżuteria dla faceta. 

Kiedy naszyjniki i wisiorki zmieniły płeć

Biżuteria u faceta kiedyś była deklaracją. Dziś jest opowieścią. I chyba właśnie dlatego wróciła mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie jako przebranie. Nie jako prowokacja. Tylko jako naturalny element stylu. Tak samo jak dobre buty, zegarek albo zapach.

Był moment, kiedy męska biżuteria została zamknięta w bardzo ciasnej szufladzie. Obrączka. Zegarek po komunii. Ewentualnie sygnet odziedziczony po dziadku. Wszystko inne pachniało przesadą albo tandetą z bazaru lat dziewięćdziesiątych. A przecież historia wygląda zupełnie inaczej. Królowie nosili perły. Wojownicy złote naszyjniki. Rockmani ciężkie łańcuchy. Raperzy zamienili biżuterię w manifest statusu. A dziś? Dziś facet po prostu znowu może nosić to, co mu się podoba.

Naszyjniki i wisiorki dawno przestały mieć płeć

Bo naszyjniki i wisiorki dawno przestały mieć płeć. Tak samo jak garnitur przestał być wyłącznie męski, a różowy wyłącznie damski. Styl zawsze należał do ludzi odważnych. Do tych, którzy potrafili coś wyrazić bez tłumaczenia się światu. Najciekawsze jest jednak to, że współczesna męska biżuteria wcale nie krzyczy. Ona częściej szepcze. Delikatny łańcuch schowany pod t-shirtem. Srebrny wisior wystający spod rozpiętej koszuli. Perełki na szyi zestawione z prostym swetrem albo oversize’ową marynarką. Jeszcze kilka lat temu wielu facetów nie wyszłoby tak nawet po kawę. Dzisiaj wygląda to po prostu dobrze.

POLECAM: Między kryminałem a komedią.
Recenzja książki Kasi Bulicz-Kasprzak „Sprzeczne sygnały”

Perełki na szyi u faceta już nikogo nie dziwią

Wciąż dziwi Was facet w perłach na szyi? radzę sie przyzwyczaić do tego widoku bo sięga po nie coraz więcej facetów I nie chodzi nawet o modę z wybiegów. Bardziej o zmianę myślenia.

Facet już nie musi wyglądać „twardo” według starej definicji. Nie musi udawać, że nie interesuje go estetyka. Coraz więcej mężczyzn chce wyglądać świadomie. Chce mieć swój styl. Czasem minimalistyczny. Czasem bardziej ekstrawagancki. Biżuteria stała się częścią tego języka. Perły są tu najlepszym przykładem. Jeszcze niedawno kojarzyły się wyłącznie z elegancją naszych mam albo babć. Dziś noszą je muzycy, aktorzy, sportowcy i zwykli goście na ulicy.

I nagle okazuje się, że perełki na męskiej szyi nie odbierają męskości. Wręcz przeciwnie. Dodają pewności siebie, bo pokazują dystans do stereotypów.

Łańcuch już nie oznacza przesady

To samo stało się z łańcuchami. Kiedyś albo subkultura, albo złoty pancerniak spod dyskoteki. Dzisiaj cienkie srebrne albo stalowe łańcuchy są czymś tak normalnym jak dobre sneakersy. Noszone warstwowo. Solo. Z medalikiem. Z prostym wisiorem. Czasem totalnie bez znaczenia, a czasem bardzo osobiste. I chyba właśnie o to chodzi w całej tej zmianie. Biżuteria przestała być przypisana do płci, a zaczęła być przypisana do charakteru.

ZOBACZ TEŻ: Trencz nigdy nie wychodzi z mody.
Klasyk w męskiej szafie.

Styl nie działa według regulaminu

Dokładnie tak, bo jeden facet założy ciężki srebrny łańcuch i będzie wyglądał jak rockman po trasie koncertowej. Drugi wybierze delikatny naszyjnik z pereł i będzie wyglądał równie naturalnie.\

WARTO PRZECZYTAĆ: Przeszłość… Czemu tak długo tkwimy jej w szponach? I jak się z nich uwolnić

Styl nie działa według regulaminu. Nigdy nie działał. Najgorsze, co można dziś zrobić, to ubierać się według strachu. Że „coś wypada”. Że „to niemęskie”. Że „ludzie będą gadać”. Ludzie zawsze gadają. A moda od zawsze należała do tych, którzy mieli odwagę zrobić krok wcześniej niż reszta.

Biżuteria nigdy nie miała płci. Dlatego jeśli facet ma ochotę nosić wisior, perły albo srebrny łańcuch — niech nosi. Bez dorabiania ideologii. Bez tłumaczenia się komukolwiek. W końcu biżuteria nigdy nie miała płci. Miała tylko właściciela.

KUPISZ TUTAJ: Łańcuch z pereł

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: PREMIERA MOJEJ KOLENEJ KSIĄZKI!

KRÓLOWA DRAM! JUŻ W SPRZEDAŻY

Czy zdarzyło Ci się kiedyś marzyć o byciu szczuplejszą, piękniejszą, bardziej perfekcyjną?

Eliza marzy dokładnie o tym samym…, tylko że jej życie wymknęło się spod kontroli i wygląda zupełnie inaczej, niż to sobie zaplanowała. Na co dzień gra rolę lojalnej BFF – mistrzyni od ogarniania problemów wszystkich swoich przyjaciół (przynajmniej tak jej się wydaje). Ale jej własny świat? Cóż, totalna masakra.

Miłość, praca, przyjaciele (czy na pewno nimi są?),rodzina, która nie akceptuje jej życia w stolicy. I właśnie wtedy przychodzi moment olśnienia: jak sama mówi, skoro życie „ucieka jej przez dłonie”, podejmuje decyzję, która zmienia wszystko – napisze książkę. Tyle, że nie o sobie, lecz o życiu swojego przyjaciela Adasia. Czy to ją uratuje? Czy pogrąży jeszcze bardziej?

Poznaj polską Bridget Jones, królową pomyłek, przekręceń i dram – bo przecież każdy kraj zasługuje na swoją Bridget!

TU KUPISZ KSIĄŻKĘ Z AUTOGRAFEM

Sending
Oceń stylizacje
5 (1 głos)

👁 Ten wpis został przeczytany 1380 razy.

☕ Szacowany czas czytania: 6 min.

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
free invoice generator
free invoice generator
18 dni temu

Hi there to all, for the reason that I am genuinely keen of reading this website’s post to be updated on a regular basis. It carries pleasant stuff.

Trencz nigdy nie wychodzi z mody.

Wszyscy jesteśmy hipokrytami!