More Posts

  • Mamma Mia! Kultowy musical znowu w Polsce!

    Recenzja spektaklu Teatru Muzycznego w Łodzi

    Kiedy dowiedziałem się, że musical, dzięki któremu pokochałem ten gatunek, znów wraca na polską scenę, nie wahałem się ani chwili. Gdy tylko ogłoszono sprzedaż biletów w Teatrze Muzycznym w Łodzi, kupiłem swój. I choć premiera odbyła się kilka miesięcy wcześniej, ja dotarłem do Łodzi dopiero 10 stycznia. W środku zimy kiedy Grecja istnieje głównie w marzeniach, a słońce jest bardziej wspomnieniem niż realnym doświadczeniem. I właśnie wtedy Mamma Mia! zadziałała najmocniej. Nie jako kolorowa pocztówka, ale jako musical, który naprawdę żyje na scenie.

  • Postanowienia noworoczne! Dlaczego w tym roku ich nie zrobiłem?

    I dlaczego coraz częściej mam wrażenie, że one wcale nie pomagają

    Nie zrobiłem w tym roku postanowienia noworoczne… to nie dla mnie! świadomie z nich zrezygnowałem?
    Nie była to żadna manifestacja dojrzałości ani bunt przeciwko styczniowej tradycji. Raczej cicha, wewnętrzna decyzja, która przyszła sama — świadoma i przemyślana, bez przekonywania kogokolwiek do swojej racji. Decyzja wynikająca z obserwacji: siebie, ludzi dookoła i tego, jak od lat wygląda ten sam schemat, powtarzany co roku niemal w identycznej formie. I ile z niego zostaje na koniec roku.

  • Święta, święta… i po Świętach

    czyli o tym, jak zatrzymać świąteczny vibe na dłużej

    Jest taki moment, zwykle zaraz po Świętach, kiedy momentalnie dom zaczyna brzmieć inaczej. Nie dlatego, że coś fizycznie się zmienia choinka nadal stoi, lampki jeszcze świecą, zapach świątecznych potraw wciąż unosi się w powietrzu. A jednak coś się wyraźnie zmienia. Emocje, które przez kilka dni były gęste i obecne, nagle zaczynają się rozrzedzać. Cisza staje się bardziej wyraźna, mniej miękka. To ten moment, w którym czujemy, że coś się skończyło, choć jeszcze nie potrafimy tego nazwać.

    Skompletuj całą stylizację z tego postu:

    Używam afiliacji