Stylizacja czy przebranie?
Kiedy w tym roku zdecydowałem się na urlop, wiedziałem jedno: muszę wykorzystać tę okazję do niecodziennych stylizacji i ciekawych sesji zdjęciowych. Nie interesował mnie wyjazd w wersji „byle wygodnie”. Chciałem pobawić się formą. Przerysować coś. Sprawdzić, gdzie kończy się moda, a zaczyna kostium.






