Zakazane kolory dla faceta!
Pamiętam, jak kiedyś miałem na sobie różową koszulkę. Zwykły t-shirt, żaden krzykliwy kolor, raczej z tych pastelowych. Wyszedłem na miasto i pierwszy komentarz usłyszałem już po dziesięciu minutach. „Ale pedał!” – rzucił ktoś bez większego zastanowienia. Generalnie… już dawno przestałem się przejmować takimi tekstami, więc zrobiły na mnie niewielkie wrażenie. W efekcie zaśmiałem się, ale jednak zostało to gdzieś w głowie. I sprawiło, że od dawna chciałem napisać ten post.





















