More Posts

  • „Zanim powiesz TAK”, czyli wesele od kuchni.

    Recenzja książki Ani Matusiak

    Anna Matusiak przyzwyczaiła swoich czytelników do gęstej atmosfery, trudnych społecznych tematów, poczucia grozy, osamotnienia i demonów tkwiących w człowieku. Dlatego też kiedy Purple books ogłosiło premierę jej najnowszej książki pt. „Zanim powiesz TAK”- niejedna osoba wpadła w osłupienie.
    Różowa cukierkowa okładka, tematyka ślubna i opis skłaniający bardziej ku komedii romantycznej, niż posiniaczonej psychiki ludzkiej było czymś zupełnie nowym w portfolio tejże autorki. Jednocześnie Anna Matusiak sama potwierdziła, że tą książką postawiła sama sobie wyzwanie w postaci nowego gatunku książki, której nigdy wcześniej nie pisała. Czy wyszła przy tym obronną ręką?

  • Alek Rogoziński i jego komedie kryminalne…

    Wszystko to, co chcielibyście wiedzieć tylko boicie się zapytać.

    Muszę przyznać, że chyba do żadnej z recenzji nie podchodziłem z takim stresem, jak książek Alka Rogozińskiego. Bynajmniej nie dlatego, że książki mi się nie podobały lub zostały wydane w moim wydawnictwie. Alek Rogoziński to jednak Marka sama w sobie. Autor mający w swoim portfolio kilkadziesiąt tytułów, kilkanaście bestsellerów i niejedno pisarskie wyróżnienie, jakim zatem prawem początkujący pisarz ma prawo oceniać jego literaturę… a jednak podjąłem to wyzwanie, przeczytałem i z przyjemnością podzielę się z Wami swoimi wnioskami analizując trzy powieści Alka, wydane nakładem Purple Book Wydawnictwo.

  • Pierwsze wrażenie… robi się tylko raz.

    Jak zatem zrobić te dobre? Krótki poradnik.

    To może być dość kontrowersyjny wpis… zaznaczam, iż nie rekomenduję oceniania ludzi,  tym bardziej-  „po okładce”. Aparycja, to także rzecz bardzo względna a o gustach po prostu się nie dyskutuje. Pomimo tego,  jest coś takiego jak : pierwsze wrażenie… i niestety wygląd, stylizacja, zachowanie czy też Twój humor, którzy inni wyczytują z Twojej twarzy… można zrobić tylko raz i to zazwyczaj ono decyduje o tym, jak dalej potoczy się nowa znajomość, kontrakt czy też powodzenie.
    Dlatego też warto poświęcić chwilę i przygotować się do tego aby mieć jak największy wpływ na to jakie wrażenie zrobimy na innych, a nasze pierwsze wrażenie wpłynęło na to, aby nie zatrzymało się tylko na tym pierwszym.

  • Dynie, duchy, horrory, i cały ten cyrk z Halloween…,

    czyli o tym co wolno świętować 31 października.

    Prawdopodobnie nie ma w Polsce święta, które wzbudzałoby większe kontrowersje, niż Halloween. I choć zawędrowało do nas z odległych Stanów Zjednoczonych… to coraz szerzej się „panoszy” na rodzimym podwórku, ku rozpaczy kościelnych i ortodoksyjnie katolickich środowisk. Zanim zaczniemy odprawiać egzorcyzmy na dyni, a przebrane za potwory dzieciaki przeganiać sprzed swoich drzwi zastanówmy się czym właściwie jest Halloween. Czy powinniśmy się go bać i czy w ogóle wolno nam go świętować.?

  • „To nie kraj, to ludzie”… recenzja, której nie potrafię napisać.

    Recenzja najnowszej książki Joanny Racewicz.

    Od kiedy rozpocząłem działalność blogerską, zrecenzowałem  dziesiątki książek. Jeszcze więcej ich przeczytałem, wydawało by się zatem, że napisanie recenzji książki nie powinno stanowić dla mnie dużego problemu. Tymczasem od momentu, kiedy przeczytałem To nie kraj to ludzie, autorstwa Joanny Racewicz minęło już trochę czasu, a ja nadal nie wiem, jak mam podejść do tego tematu,
    Wszystko dlatego, że w swojej karierze nieraz czytałem bolesne książki. Z ciężkimi opisami lub wspomnieniami. Zazwyczaj jednak była to jakaś opowieść z przeszłości, fantazja lub najzwyczajniej fikcja literacka. Czytając jednak książkę Joanny, wiedziałem, że czytam o czymś, co wydarzyło się naprawdę. Nie tylko naprawdę ale i obok mnie, dziejące się tak niedawno…, poprawka- dziejące się nadal!

  • Relacja z premiery książki Cudze Życie 11.X.2022.

    Dziękuję, że byliście ze mną!

    Mija tydzień… dokładnie tydzień od premiery mojej drugiej książki pt. „Cudze Życie”. Tydzień obfitujący, w ogromna ilość ciepłych słów. Pięknych relacji czytelników, wspaniałych recenzji, uśmiechów i zdjęć z moją książką.
    Co prawda „ Cudze Życie” się dopiero rozkręca, a szczyt możliwości tej książki mam nadzieję, ze jeszcze przed nią. Książka jest już dostępna we wszystkich księgarniach internetowych. Znajdziecie ją także we wszystkich Empikach, salonach Świata Książki, Księgarniach Bonito a nawet Poczcie Polskiej!
    Tymczasem, chcąc podtrzymać piękne wspomnienia wiążące się tak ważnym dla mnie wydarzeniem, poniżej zamieszczam Wam fotorelacje, z dnia premiery. Po to abyśmy mogli przeżyć to jeszcze raz!

  • „Zaraz Wracam”…. Jak tylko przeczytam tę książkę!

    Recenzja powieści Liliany Fabisińskiej.

    Z twórczością Liliany Fabisińskiej miałem po raz pierwszy styczność przy okazji recenzji  powieści pt. Bez Podtekstów wydanej pod szyldem Wydawnictwa Purple Book, jeśli pamiętacie naszego live’a, którego prowadziłem, to  pamiętacie, że to czym najbardziej zachwycałem się w przypadku utworów Liliany to przede wszystkim warsztat i język jakim posługuje się autorka. Wobec ogólnego zachwytu nad jej książką, nic dziwnego, że musiałem sięgnąć po jej kolejny utwór. Czy Zaraz wracam zachwyciło mnie równie mocno?

    Sprawdź pozostałe książki Liliany Fabisińskiej

    Używam afiliacji

  • Poznaj bohaterów książki: CUDZE ŻYCIE

    #MŁODYGRZEGORZ

    Poznaj bohaterów książki: CUDZE ŻYCIE

    #MŁODYGRZEGORZ

    …[…] Byłem zbyt pewny siebie i zbyt przystojny, jak wówczas mi się wydawało. Interesowała mnie tam tylko rubryka towarzyska. Pomijałem ogłoszenia matrymonialne mówiące o szukaniu drugiej połówki i miłości na całe życie. Nie wierzyłem w miłość, nie chciałem jej, dla mnie wiązała się z porażką, nieudolnością i bezużytecznością życia, które wiodła moja matka. Wolałem cieszyć się życiem, czerpać z niego hedonistyczną radość. Wiedziałem co lubię, jak jestem atrakcyjny, jak hojnie obdarzyła mnie natura. Potrafiłem zaspakajać i być zaspakajany, czerpać egoistyczną samczą radość […]…

  • „Echo” zbrodni … niesie się długo…

    Recenzja najnowszego Grey Booka od Nataszy Sochy.

    Natasza Socha już dwukrotnie udowodniła, że królowa literatury obyczajowej nie boi się stawiać czoła nowemu gatunkowi i świetnie odnajduje się w kryminałach. Problem polega jednak na tym, że trudność nie stanowi wypłynięcie w morze ale utrzymanie się przez długi czas na powierzchni nowej wody. I powiem Wam, że z niepokojem sięgałem po Echo, czyli trzecią część Grey Booka Nataszy. Czy jednak udało się jej utrzymać na powierzchni? Zapraszam na najnowszą recenzję.

    Sprawdź pozostałe GREY BOOKI Nataszy Sochy:

    Używam afiliacji

  • Poznaj bohaterów książki: CUDZE ŻYCIE

    #MŁODAMAGDA

    Poznaj bohaterów książki: CUDZE ŻYCIE

    #MŁODAMAGDA

    …[…] Pochodzę z Podlasia, z małej wioski pod Białymstokiem. Rodzice nie chcieli, żebym poszła na studia. […] Ciągle mi powtarzali, że marnuję rodzinny dorobek, bo zachciało mi się studiować. A ja marzyłam, by wyrwać się z tej dziury, rozwijać się, skorzystać z nowych możliwości, które czekały na mnie w stolicy. [..]. Dostałam się na zarządzanie na Uniwersytecie Warszawskim. Rodzice postawili przede mną tylko jeden warunek: opłacą mój akademik tylko wówczas, jeśli obiecam im, że po studiach wrócę do domu. Jak mogłam wrócić? Poświęciłam tyle lat na edukację w mieście, które pokochałam, w którym nauczyłam się żyć. Mój świat zaczął się tutaj […] Studia skończyłam z wyróżnieniem. Zrobiłam fakultet z angielskiego i francuskiego, byłam w pełni gotowa do rozpoczęcia kariery w Warszawie. Byłam z siebie dumna, że udało mi się to wszystko osiągnąć, świat miał stanąć przede mną otworem. Nie sądziłam wówczas jak bardzo się myliłam […]…

  • „Rozgrywka” na śmierć i życie…,

    czyli recenzja nowego Grey Booka Magdaleny Stachuli.

    W literaturze istnieje niewdzięczny przesąd…, tak zwana klątwa trzeciej części, oznacza to mniej więcej tyle, że trzecia część sagi, nigdy nie dorównuje swoim poprzedniczkom. Czy to się sprawdza w rzeczywistości…- trudno powiedzieć, zazwyczaj to wytłumaczenie czegoś co można nazwać ‘’zmęczeniem materiału”. Jak jednak ma się to do trzeciej części Grey Booków i najnowszej książki Magdaleny Stachuli? Przejdźmy do recenzji „Rozgrywki” i do tego na czyją korzyść została rozegrana.

    Sprawdź pozostałe GREY BOOKI Magdy Stachuli:

    Używam afiliacji

  • Poznaj bohaterów książki: CUDZE ŻYCIE

    #RYSZARD

    Poznaj bohaterów książki: CUDZE ŻYCIE

    #RYSZARD

    … […] spojrzałem w tamtą stronę. Za barem siedział przystojny facet około czterdziestki. Był ubrany w brązową marynarkę i białą idealnie wyprasowaną koszulę. Nigdy wcześniej go tu nie widziałem. Nie wyglądał jednak na kogoś, kto jest tu pierwszy raz. Miał siwe włosy oraz gęsty zarost. Długi, haczykowaty nos oraz bardzo bystre zielone oczy. Uśmiechał się i patrzył na mnie pewny siebie, następnie wzniósł toast w moją stronę jakimś wymyślnym drinkiem.
    – Nie muszę nic chować – odpowiedziałem. – Ty masz swojego drinka, ja mam swój biały proszek, wszyscy jesteśmy zadowoleni.
    – Ja na pewno jestem, ty wyglądasz, jakbyś miał jakiś problem.
    Był bardzo, wręcz irytująco pewny siebie. Nie lubiłem takich ludzi, nie lubiłem, gdy ktoś czuł się silniejszy ode mnie. A ten nieznajomy ewidentnie miał się za takiego. Nie mogłem mu na to pozwolić […]…