Nie zrobiłem w tym roku postanowienia noworoczne… to nie dla mnie! świadomie z nich zrezygnowałem?
Nie była to żadna manifestacja dojrzałości ani bunt przeciwko styczniowej tradycji. Raczej cicha, wewnętrzna decyzja, która przyszła sama — świadoma i przemyślana, bez przekonywania kogokolwiek do swojej racji. Decyzja wynikająca z obserwacji: siebie, ludzi dookoła i tego, jak od lat wygląda ten sam schemat, powtarzany co roku niemal w identycznej formie. I ile z niego zostaje na koniec roku.
Postanowienia noworoczne! Dlaczego w tym roku ich nie zrobiłem?
I dlaczego coraz częściej mam wrażenie, że one wcale nie pomagają


