Są takie okresy w życiu, kiedy jedyne czego mi trzeba to cisza… Kiedy tempo wydarzeń przypomina nieustający bieg na pełnym sprincie… tylko że nikt nie dał sygnału do startu. Ostatnie tygodnie dokładnie tak wyglądały u mnie: emocjonalna huśtawka, natłok bodźców, setki wiadomości, rozmów, planów, ciągłych poprawek i logistycznych łamigłówek. Jeśli mnie obserwujecie, to wiecie, że wszystko to miało miejsce w jednym: premiera mojej czwartej książki: „Królowa Dram”.
Cisza i regeneracja — dlaczego odpoczynek mentalny jest tak ważny…
i gdzie go znaleźć we współczesnym świecie






