Tekstura ma znaczenie!

Dlaczego dziergane ubrania wracają do łask?

Moda lubi zataczać koło. Czasem wraca wielkimi krokami, czasem nieśmiało – jakby najpierw chciała sprawdzić, czy ktoś jeszcze o niej pamięta. W ostatnich sezonach coraz częściej mam wrażenie, że projektanci i marki modowe zaczęli przypominać sobie o czymś, co przez lata było zarezerwowane raczej dla szuflady z napisem „domowe, ciepłe i trochę retro”. Mowa o dzierganych ubraniach.

Swetry o wyraźnym splocie, kardigany wyglądające jak ręczna robota babci, a nawet dziergane koszule czy lekkie topy z przewiewnej dzianiny. Wszystko to powoli, ale konsekwentnie wraca na ulice, do kampanii modowych i na półki sklepów. I co ciekawe – nie jest to tylko chwilowy trend. To raczej sygnał, że moda zaczęła znowu interesować się czymś, co przez długi czas było pomijane: teksturą. A tekstura w ubraniach potrafi zmienić naprawdę wiele.

Moda, którą chce się poczuć

Przez długi czas moda była bardzo gładka. Minimalistyczna. Jednolita. Bawełniane T-shirty, cienkie swetry, syntetyczne tkaniny o niemal idealnej powierzchni. Wszystko wyglądało estetycznie, schludnie i przewidywalnie. Tymczasem dziergane ubrania działają zupełnie inaczej. One nie są tylko do oglądania. One są do czucia.

POLECAM: Stylizacja czy przebranie? Dlaczego tak bardzo „grzeje” nas dziwność w stylu innych ludzi

Gruby splot swetra, miękkość wełny czy lekka nieregularność dzianiny sprawiają, że ubranie przestaje być jedynie elementem stylizacji. Staje się doświadczeniem. Kiedy zakładasz dziergany kardigan, czujesz jego strukturę, ciężar i fakturę. Materiał pracuje, oddycha, układa się inaczej niż gładka tkanina. I może właśnie dlatego tak wielu ludzi znowu zaczyna doceniać teksturę. W świecie, w którym większość ubrań wygląda bardzo podobnie, faktura zaczyna być czymś, co nadaje ubraniu charakter i oryginalność.

Antidotum na modę jednorazową

Powrót dzierganych ubrań ma też coś wspólnego ze zmęczeniem modą jednorazową. W świecie, w którym ubrania często wyglądają dobrze przez jeden sezon, dzianiny przypominają o czymś zupełnie innym: trwałości.

Dziergany sweter nie jest ubraniem, które kupuje się tylko na chwilę. Nawet jeśli pochodzi z popularnej marki, jego charakter sprawia, że wydaje się bardziej „na lata”. Trochę jak ubrania z dawnych czasów, kiedy rzeczy naprawdę się nosiło, a nie tylko wymieniało na nowe po kilku miesiącach.

ZOBACZ TEŻ: This was my dream! Meksyk spełnił moje oczekiwania!

Jest w tym też pewna nostalgia. Bo dziergane ubrania wielu z nas kojarzą się z domem, dzieciństwem albo z szafą rodziców czy dziadków. Z rzeczami, które miały swoją historię. Moda bardzo lubi takie emocje, bo one sprawiają, że ubranie przestaje być tylko produktem.

Rękodzieło w świecie masowej produkcji

W dzierganych ubraniach jest jeszcze jeden element, który dziś staje się coraz bardziej atrakcyjny: wrażenie ręcznej pracy. Nawet jeśli dany sweter powstał w fabryce, jego struktura często przypomina coś wykonanego ręcznie. Widoczny splot, lekka nieregularność oczek czy grubość włókien sprawiają, że ubranie wygląda bardziej „ludzko”. Nie jest idealnie gładkie ani perfekcyjnie powtarzalne.

To drobny paradoks współczesnej mody – im bardziej wszystko jest masowe i powtarzalne, tym bardziej cenimy rzeczy, które wyglądają jak niepowtarzalne. Dlatego dzianiny tak dobrze odnajdują się w obecnych trendach. Pasują do idei slow fashion, do estetyki vintage i do męskiej garderoby, która coraz częściej szuka charakteru zamiast perfekcyjnej, katalogowej gładkości.

Dlaczego mężczyźni znów sięgają po dziergane ubrania

Jeszcze kilka lat temu wielu mężczyzn traktowało dziergane ubrania dość ostrożnie. Kojarzyły się głównie z grubymi, zimowymi swetrami albo bardzo klasycznym stylem, który nie zawsze pasował do współczesnej, miejskiej garderoby. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dziergane koszulki polo, topy, lekkie kardigany, a nawet ażurowe swetry pojawiają się w kolekcjach marek, które wcześniej stawiały głównie na minimalizm i gładkie tkaniny.

WARTO PRZECZYTAĆ: Trzeba Wiedzieć, Kiedy Ze Sceny Zejść…
czyli dlaczego coraz częściej chce odejść z social mediów.

Powód jest prosty: dzianina dodaje stylizacji głębi. Nawet najprostszy zestaw – spodnie, T-shirt i kardigan – zaczyna wyglądać ciekawiej, kiedy jeden element ma wyraźną fakturę. Materiał łapie światło inaczej, tworzy cienie, sprawia, że stylizacja przestaje być płaska. Tekstura działa trochę jak przyprawa w kuchni. Niby to tylko dodatek, ale potrafi całkowicie zmienić odbiór całości.

Ubrania z charakterem

Mam wrażenie, że dziergane ubrania wracają do łask również dlatego, że coraz więcej osób szuka w modzie czegoś więcej niż tylko poprawnego wyglądu.

Chcemy ubrań z historią. Z charakterem. Z jakimś drobnym, niedoskonałym detalem, który sprawia, że nie wyglądają jak skopiowane z katalogu. Dziergane swetry, kardigany czy koszulki właśnie takie są. Trochę niedoskonałe, trochę nostalgiczne, ale dzięki temu bardzo prawdziwe. Mają w sobie coś ciepłego i naturalnego, czego często brakuje w idealnie gładkich, technicznych tkaninach.

A w świecie, w którym wszystko bywa aż za bardzo idealne, taka autentyczność zaczyna być naprawdę stylowa.

KUPISZ TUTAJ: DZIERGANY TOP

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: PREMIERA MOJEJ KOLENEJ KSIĄZKI!

KRÓLOWA DRAM! JUŻ W SPRZEDAŻY

Czy zdarzyło Ci się kiedyś marzyć o byciu szczuplejszą, piękniejszą, bardziej perfekcyjną?

Eliza marzy dokładnie o tym samym…, tylko że jej życie wymknęło się spod kontroli i wygląda zupełnie inaczej, niż to sobie zaplanowała. Na co dzień gra rolę lojalnej BFF – mistrzyni od ogarniania problemów wszystkich swoich przyjaciół (przynajmniej tak jej się wydaje). Ale jej własny świat? Cóż, totalna masakra.

Miłość, praca, przyjaciele (czy na pewno nimi są?),rodzina, która nie akceptuje jej życia w stolicy. I właśnie wtedy przychodzi moment olśnienia: jak sama mówi, skoro życie „ucieka jej przez dłonie”, podejmuje decyzję, która zmienia wszystko – napisze książkę. Tyle, że nie o sobie, lecz o życiu swojego przyjaciela Adasia. Czy to ją uratuje? Czy pogrąży jeszcze bardziej?

Poznaj polską Bridget Jones, królową pomyłek, przekręceń i dram – bo przecież każdy kraj zasługuje na swoją Bridget!

TU KUPISZ KSIĄŻKĘ Z AUTOGRAFEM

Sending
Oceń stylizacje
5 (1 głos)

👁 Ten wpis został przeczytany 1045 razy.

☕ Szacowany czas czytania: 7 min.

Skompletuj całą stylizację z tego postu:

Używam afiliacji

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Aspen Woods
Aspen Woods
1 miesiąc temu

Good post! We will be linking to this particularly great post on our site. Keep up the great writing

buy server
buy server
1 miesiąc temu

Good post! We will be linking to this particularly great post on our site. Keep up the great writing

trackback
1 miesiąc temu

hello world

hello world

Stylizacja czy przebranie?

Duchy… szatany i inne kurhany…