Ten temat krążył w mojej głowie od dawna i wreszcie musimy odpowiedzieć sobie na to pytanie – nie tylko dlatego, że żyjemy w czasach, w których każdy może coś powiedzieć w sieci, ale dlatego, że te słowa zaczęły się nam niebezpiecznie mieszać i najzwyczajniej w świecie mylić. Kiedy ktoś mówi nam coś trudnego – od razu myślimy: hejter! Ktoś nas oceni – obrażamy się. A czasem nawet szczera opinia odbierana jest jak atak. Dlaczego tak się dzieje? I jak w tym całym chaosie nie zwariować?
Bo trzeba to powiedzieć wprost: nie każda opinia jest hejtem i nie każdy hejter jest krytykiem. A sama krytyka ma niewiele wspólnego z hejtem. Łatwo się pomylić? No to przejdź dalej.
Przygotowałem dla Ciebie spis treści, który pomoże Ci łatwiej nawigować po tym wpisie.
Zacznijmy od definicji.

Opinia to subiektywne zdanie. Ktoś coś lubi, ktoś nie. „Nie podoba mi się ta książka”, „Lubię twoją stylówkę”, „Według mnie to za dużo jak na jedną rolkę” – to są opinie. Czasem przyjemne, czasem trudne, ale nie mają na celu zniszczenia drugiego człowieka. One po prostu mówią o twoim subiektywnym (osobistym) zdaniu, nie obrażają, nie ranią, a przede wszystkim niczego nie narzucają.
POLECAM: Moda na bojówki! Dlaczego spodnie z kieszeniami przeżywają swój renesans…
Krytyka – to już coś więcej. To opinia ubrana w argumenty. I nimi poparta. Zazwyczaj wypowiadana z poziomu wiedzy, doświadczenia albo obserwacji. Albo wiedzy większej niż innych. Krytyka nie musi być miła i wcale nie jest zawsze przyjemna, ale dobra krytyka jest zawsze rozwojowa. „Nie przekonała mnie ta scena, bo nie była spójna z bohaterem, którego zbudowałeś wcześniej” – to nie atak. To coś, co może pomóc. O ile… umiemy to usłyszeć i wyraźnie rozróżniać.
A hejt? To już zupełnie inna historia. Hejt nie chce dyskusji. Nie szuka rozwiązania. Nie szanuje drugiej osoby. Ma ranić, boleć i obrażać. To zwyczajna agresja, często anonimowa, której jedynym celem jest: zranić, zniszczyć, ośmieszyć. „Ale z ciebie idiota”, „Zamknij się już z tymi tekstami”, „Kto ci dał telefon do Internetu?” – to nie są opinie. To przemoc w słowach.
Czy widzicie te różnice?
Dlaczego to takie ważne?

Bo kiedy nie odróżniamy hejtu od krytyki, przestajemy się rozwijać. Wszystko traktujemy jak atak. Budujemy mur. I zamiast słuchać, reagujemy emocjonalnie. Z kolei, jeśli nie potrafimy przyjąć, że ktoś może nas nie lubić albo myśleć inaczej – zamykamy się w bańce potakiwaczy.
WARTO PRZECZYTAĆ: Gdybym mógł cofnąć czas…
Czyli o tym, czy warto żyć przeszłością
A przecież czasem ktoś może nie zgadzać się z nami i wcale nie chce nas skrzywdzić. Po prostu mówi, co myśli. I ma do tego prawo. Tak samo jak my mamy prawo nie brać tego do siebie. Mało tego – powinniśmy to robić. Bo żyjemy w epoce konformizmu i im więcej w nas niezależności, tym bardziej podkreślamy swoje człowieczeństwo.
To jak to wszystko rozróżnić?

- Zapytaj siebie: Czy ta wypowiedź coś wnosi? Czy ma sens, czy tylko rani?
- Sprawdź intencję: Czy ktoś chce mi pomóc, pokazać inną perspektywę, czy po prostu mnie zdołować?
- Zobacz formę: Konstruktywna krytyka zazwyczaj mówi o działaniu, a nie o człowieku. „Ten pomysł był nietrafiony” ≠ „Jesteś beznadziejny”.
A co robić, gdy jednak boli?
Nawet jeśli wiemy, że to „tylko opinia” – czasem boli. Bo jesteśmy ludźmi. Mamy emocje. I to jest okej. Ale warto dać sobie czas, zanim się odpowie. Zastanowić się, co naprawdę w tym zabolało. I wybrać: czy to zostawiamy, czy z tego korzystamy. I czy rzeczywistym celem naszego rozmówcy było nas słownie skrzywdzić… czy po prostu jego zdanie różni się od naszego, a przecież ma do tego prawo!
Na koniec – do siebie i do was.

Nie wszystko, co trudne, jest hejtem. Ale też – nie każda „opinia” zasługuje na naszą uwagę. Internet to przestrzeń, którą sami współtworzymy. Jeśli chcemy, by była zdrowa, musimy nauczyć się mówić i słuchać z uważnością. A jeśli już coś mówimy – zapytajmy siebie: „Czy chciałbym, żeby ktoś powiedział to mnie?”. I taką zasadą najlepiej kierować się w życiu.
KUPISZ TUTAJ: Fuksowy bezrękawnik – TEMU
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: PREMIERA DRUGIEJ CZĘŚCI CUDZEGO ŻYCIA – NOWY POCZĄTEK!

TU KUPISZ KSIĄŻKĘ
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: PREMIERA MOJEJ DRUGIEJ KSIĄŻKI: CUDZE ŻYCIE

TU KUPISZ KSIĄŻKĘ
Oceń stylizacje
( głos)👁 Ten wpis został przeczytany 1266 razy.
☕ Szacowany czas czytania: 5 min.






