„IFRIT – przed nim nie uciekniesz… chyba że zginiesz!
Słowo „Infrit” kojarzy się z czymś magicznym, niebezpiecznym… i absolutnie nieoczywistym. Kiedy tylko zobaczyłem tę książkę wiedziałem, że to nie będzie lekka powieść na weekend. To zaproszenie do mroku, do opowieści, w której stawką może być więcej niż tylko prawda. Bo czasem za wolność trzeba zapłacić więcej, niż się wydaje…
























