Grey Book, czyli kryminał na małą kieszeń

Recenzja książek Nataszy Sochy – „Przerwana Kołysanka” i Magdy Stachuli – „Gdzie jest Emma?”

Kiedy ostatnio zrobiłem na Instagramie ankietę, który gatunek książek jest najbardziej popularny wśród moich obserwatorów, wybór padł na kryminał, thriller… – to zła informacja dla mnie, bo nigdy nie zamierzałem pisać tego typu książek. Nie da się jednak ukryć, że jego popularność przekłada się na WYSYP książek i autorów próbujących swoich sił w tym rodzaju.

Kiedyś zapytałem pewnego znajomego scenarzysty dlaczego tak dużo powstaje seriali kryminalnych. Wówczas mi odpowiedział: „Bo to najprostsze, wrzucasz trupa na początek a potem przez cały sezon próbujesz ustalić kto go zabił”. Czy z książkami jest podobnie? Spróbujemy sobie odpowiedzieć na to pytanie na podstawie nowej serii wydawnictwa Purrple book – Grey Book, a dokładniej na najnowszych książkach Magdy Stachuli – Gdzie jest Emma? i Nataszy Sochy – Przerwana Kołysanka.

Gdzie jest Emma? – Całkiem nowa Magda Stachula

Natasza Socha - Przerwana Kołysanka

22.05 

Buy from here

Magda Stachula - Gdzie jest Emma

22.52 

Buy from here
Pins
  1. Natasza Socha - Przerwana Kołysanka
  2. Magda Stachula - Gdzie jest Emma

Magda Stachula należy do grona moich ulubionych pisarek młodego pokolenia. Recenzję jej książki „Oszukana” możecie znaleźć na moim blogu, a sama książka mieści się w TOP-ie moich ulubionych książek. I choć kryminał, to chleb powszedni autorki, ona sama określa swoje powieści bardziej jak domestic noir. Jak sama przyznaje Gdzie jest Emma?, to próba przekonania siebie do tego nowego gatunku. Ja osobiście uważam, że ta powieść, to pełnokrwisty kryminał…, choć zdecydowanie za krótki jak na twórczość Magdy!

POLECAM: MĘSKA BIŻUTERIA… Czy w ogóle wypada to nosić?

Początkowo książka opowiada o zaginięciu lokalnej celebrytki – Emmy, która zyskuje rozpoznawalność w popularnym reallity show. Choć kobieta jest gwiazdą wschodniej Polski, szybko okazuje się, że za sympatią i trzymaniem kciuków za „nasza dziewczynę” niejednej osobie mogła „zaleźć za skórę”. Czy uda się zatem znaleźć Emmę, zanim będzie za późno? I kto naprawdę stoi za jej zniknięciem.

W tej książce jest wszystko to, na czym powinien być zbudowany kryminał. Jest aktualne, namacalne i bliskie ludziom backstory. Jest też policjantka, która choć da się lubić, wyraźnie ma problem z samą sobą. Jest tajemnica, która bardzo powoli odkrywa swoje karty, jest też znacznie więcej podejrzanych, niż świadków i jest… zdecydowanie za mało stron w tej książce na tę historię 😉.

Prawdą jest tutaj, że Magda doskonale myli czytelnika, nawet jeśli karty się wykładają, to śledztwo wraca do punktu wyjścia, jest to wręcz uzależniająco-irytujące, bo wyraźnie wchodzimy w skórę pani inspektor, co jednocześnie sprawia, że historia płynie a ja sam przeczytałem ją w 2h!

Wspominając jednak, że książka ma za mało stron, tak naprawdę to jedyny zarzut, który się pojawia. Widać, że autorka lubi bawić się z czytelnikiem w przysłowiowego „kotka i myszkę”, gdy lektura się kończy, a my musimy „zmierzać do brzegu”. Sam finał płynie już niestety za szybko. Szkoda, bo dobrze się czułem w roli policjantki i chciałem pozostać w tej roli odrobinę dłużej.

Przerwana kołysanka, nieprzerwana książką Nataszy Sochy

Aż wstyd się przyznać, bo Natasza Socha to doświadczona pisarka, mając nie tylko w swoim portfolio kilkadziesiąt pozycji ale i szerokie grono bestsellerów, ja natomiast mam styczność z jej literaturą po raz pierwszy. Jednak, jak sama pisze – kryminał to jej debiut literacki i to debiut przez duże D!

Przerwana Kołysana, to opowieść o ambitnej policjantce z wydziału śledczego, która próbując uporać się z przeszłością, tuszując swoje rozterki pod kolorowymi stylizacjami „niegodzącymi” w renomę jej zawodu. Mało tego, policjantce obdarzonej niecodziennymi umiejętnościami, które choć budzące kpinę wśród podwładnych, dla niej stanowią klucz dla rozwiązywania zagadki prowadzonych śledztw. Kiedy na miejscu zbrodni zastaje młodą kobietę, która jak się wydaje popełniła samobójstwo, pani inspektor szybko orientuje się, że nic nie jest takie, na jakie wygląda. Próby dochodzenia prawdy odkrywają głębokie dno zbrodni, która została popełniona w domu ofiary.

200 stronicowa książeczka… to prawdziwe WOW kryminału. Jestem w szoku ile wątków, poplątanych relacji i powiązań między bohaterami udało się zawrzeć w tak małym formacie. Muszę przyznać że tę książkę się pochłania, nie tylko dlatego że szybko się ją czyta, ale jej przebieg zaskakuje co kilka rozdziałów, prowadząc do finału, który trudno jest w ogóle przewidzieć. Przyznam szczerze, że byłem absolutnie pewien rozwiązania tej historii, podczas gdy Natasza wrzuca mi na koniec przysłowiowy main fuck, obracając historię o 180 stopni.

ZOBACZ TEŻ: „PINK BOOK” CZYLI KOBIECE TAJEMNICE W KIESZONKOWYM FORMACIE. Dlaczego kobiety kochają literaturę erotyczną? Recenzja powieści K.N. Haner i Edyty Folwarskiej.

Niewątpliwie największym atutem tej książki jest psychologia postaci i to nie tylko Klementyny, której przeszłość na pewno zostanie jeszcze nieraz poruszona, w kolejnych tomach Grey Booka, ale przede wszystkim ofiary i kata. Każda, nawet potencjalnie prozaicznych, postaci ma tutaj swoją rolę, swoją motywację i przeszłość, która porusza… To jest, po prostu dobra książka!

Grey Book – szybki kryminał z bogatą historią

Nawet jeśli w scenariusz kryminału jest prosto napisać…, to zmieszczenie go w 200 stronicowej książce, z pewnością nie należy do prostych zadań. Grey Booki – Magdy Stachuli i Nataszy Sochy, potwierdzają tezę, że aby pisać kryminały nie wystarczy mieć tylko pomysł na historię…, przede wszystkim należy mieć talent! I za to wielkie brawa!

KUPISZ TUTAJ:  GREY BOOK

Przerwana KołysankaGdzie jest Emma 

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: MOJA DEBIUTANCKA POWIEŚĆ: „MOST  IKARA”

TU KUPISZ KSIĄŻKĘ

Sending
Oceń stylizacje
5 (2 głosy)

komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

„Pink Book” czyli kobiece tajemnice w kieszonkowym formacie.

Sezon na Tank Top.