Subscribe

Nie spamujemy.

Przeczytaj the ostatnie

  • Sezon na Tank Top.

    Czas odsłonić ramiona…

    Lato rządzi się własnymi prawami, szczególnie w modzie. I to jedyna pora roku kiedy możesz sobie pozwolić na odsłonięcie więcej niż zazwyczaj, zwłaszcza jeśli nad swoją sylwetką pracowałeś cały rok. Co prawda bieganie z gołą klatą, nie ważne jakkolwiek byłaby wyrzeźbiona, zarezerwuj tylko na plażę w nadmorskim kurorcie, jeśli jednak chcesz pochwalić się swoimi osiągnięciami, to najlepszym rozwiązaniem będzie tank top.

    Tank top, to nic innego jak koszulka na ramiączkach, z odsłoniętymi ramionami. To przykład takiego ubrania, które może prezentować się zarówno na sportowo, jak i w wersji bardziej casual. Bez względu na intencje lato należy do tank topu a zatem dziś będzie o tym, jak i z czym go nosić.

    NIE CHCESZ KUPOWAĆ NA ALIEKSPRESS, WYBIERZ TOPY ZNANYCH MAREK:

    Używam afiliacji

  • Grey Book, czyli kryminał na małą kieszeń

    Recenzja książek Nataszy Sochy – „Przerwana Kołysanka” i Magdy Stachuli – „Gdzie jest Emma?”

    Kiedy ostatnio zrobiłem na Instagramie ankietę, który gatunek książek jest najbardziej popularny wśród moich obserwatorów, wybór padł na kryminał, thriller… – to zła informacja dla mnie, bo nigdy nie zamierzałem pisać tego typu książek. Nie da się jednak ukryć, że jego popularność przekłada się na WYSYP książek i autorów próbujących swoich sił w tym rodzaju.
    Kiedyś zapytałem pewnego znajomego scenarzysty dlaczego tak dużo powstaje seriali kryminalnych. Wówczas mi odpowiedział: „Bo to najprostsze, wrzucasz trupa na początek a potem przez cały sezon próbujesz ustalić kto go zabił”. Czy z książkami jest podobnie? Spróbujemy sobie odpowiedzieć na to pytanie na podstawie nowej serii wydawnictwa Purrple book – Grey Book, a dokładniej na najnowszych książkach Magdy Stachuli – Gdzie jest Emma? i Nataszy Sochy – Przerwana Kołysanka.

  • „Pink Book” czyli kobiece tajemnice w kieszonkowym formacie.

    Dlaczego kobiety kochają literaturę erotyczną? Recenzja powieści K.N. Haner i Edyty Folwarskiej.

    To nie będzie typowa recenzja… Dlaczego? W życiu dosłownie przeczytałem cztery książki o charakterze literatury kobieco-erotycznej, było to: „365 dni – Blanki Lipińskiej” (głownie aby porównać z filmem), „Lust – Ta Noc” – Magdaleny Pasternak” (ponieważ wydawaliśmy książki w tym samym czasie i znamy się prywatnie, serię Pink Book Edyty Folwarskiej – „Dawna Miłość” oraz szósty tom „Efektu Erika: To Skomplikowane” autorstwa K.N. Haner.
    Wobec powyższych, trudno mi uchodzić za eksperta, tym bardziej wypowiadać się recenzencko w sprawie tego rodzaju gatunku literackiego. Nie da się jednak zaprzeczyć, że seria Pink Book-ów jest zdecydowanym sukcesem Wydawnictwa Purple Books. Dlatego na podstawie książek „To skomplikowane” i „Dawna miłość”, odpowiem na pytanie, dlaczego kobiety kochają czytać takie książki.

  • MĘSKA BIŻUTERIA…

    Czy w ogóle wypada to nosić?

    Kiedy słyszymy biżuteria, zazwyczaj przed oczami mamy wystrojoną kobietę w świecidełka i koralki. Nie wiedząc dlaczego, przejęło się, że biżuteria to domena damskiej części garderoby. Tymczasem oferta biżuterii dla mężczyzn jest niemniejsza niż ta oferowana płci pięknej, choć nie każdą wypada zakładać na wszystkie okazje.
    Nie oznacza to jednak, że należy rezygnować z tych elementów garderoby. Wręcz przeciwnie. Męska biżuteria różni się znacząco od kobiecej, a stylowa bransoletka, oryginalny zegarek lub sygnet może dodawać nie tylko męskości ale i zmienić ogólny odbiór twojej stylizacji. Dziś zatem opowiem Wam trochę o tym, czym warto się kierować decydując na męska biżuterię. Zapraszam na nowy post!

  • 365 dni: Ten dzień… i jego 7 grzechów głównych!

    Recenzja filmu

    Omawianie recenzji „365 dni:Ten dzień”, nie będzie specjalnie odkrywcze. Nie trzeba nawet zobaczyć tego filmu aby wiedzieć, mówiąc wprost, że jest on zły. Świadczy o tym choćby fakt, że na tydzień po premierze średnia ocena na Filmweb-ie wynosi 2/10 punktów, zaś w światowym rankingu film nie otrzymał ani jednej pozytywnej recenzji.
    W jednym z wywiadów, przed rozpoczęciem prac nad filmem, Blanka Lipińska powiedziała słowa: „ nie mam nic do powiedzenia, pytajcie Netflixa”. Właściwie gdyby się nad tym zastanowić, powinna im za to podziękować, bo ostatecznie może na nich zwalić to, co ostatecznie powstało. Nie da się też ukryć, że przy drugiej części pierwsze „365 dni” to wręcz arcydzieło. Bo „365 dni: Ten dzień”, to kwintesencja, kiczu, tandety i porażki kina polskiego. Dziś zatem odpowiem sobie dlaczego ten film nie mógł się udać!

  • Do trzech razy sztuka?

    Recenzja powieści „Gdzie jesteś, piękny świecie” – Sally Rooney

    Będąc absolutnie szczerym, do końca nie jestem w stanie zrozumieć skąd wśród fanów literatury wziął się taki szeroko pojęty hype na twórczość Sally Rooney. Autorka za sprawą swoich trzech powieści zaliczana jest do grona najwybitniejszych pisarek młodego pokolenia, zaś jej książki rozchodzą się z prędkością światła. Być może powodem jest bardzo dobry marketing, który towarzyszy jej powieściom, choć zakładam, że „nie zaszkodziła’’ też serialowa ekranizacja przez HBO książki pt. „Normalni ludzie”.
    Podchodzę do tej twórczości po raz trzeci. Po ostatniej recenzji jej książki, byłem wyjątkowo sceptyczny, bo choć wiem, że była „dobrą książką”, to bardziej mnie zmęczyła, niż zachwyciła. Niemniej jednak dostałem od wydawnictwa WAB propozycję aby zmierzyć się z kolejnym dziełem tejże pisarki pt: „Gdzie jesteś, piękny świecie”, ponoć najlepszej książki Sally Rooney. Czy za jej sprawą pokochałem jej twórczość?

  • Kiedy uśmiech nie oznacza radości?

    Czym jest depresja maskowana i jak ją rozpoznać

    Każdy z nas lubi uśmiechniętych ludzi. Mało tego, zewsząd słyszymy komunikaty mówiące: uśmiechnij się, rozchmurz się albo masz taki piękny uśmiech. Uśmiech ma w sobie coś zaraźliwego i im częściej z niego korzystamy, tym potencjalnie lepiej nam się żyje, jesteśmy lepiej odbierani przez społeczeństwo a nawet, po prostu więcej jesteśmy w stanie coś załatwić. Można by rzec, że uśmiech mówi więcej niż tysiąc słów. Czasem jednak jest tak, że uśmiech to tylko maska, pod którą skrywa się wewnętrzny ból i cierpienie, którego nie potrafimy zauważyć. A skutki tego mogą być dużo bardziej opłakane niż wiecznie skwaszona mina…

  • Narkoza czyli pomiędzy byciem szpiegiem a salą operacyjną

    Recenzja powieści Rafała Artymicza.

    Książka, o której chciałbym dziś Wam odpowiedzieć trafiła do mnie inaczej, niż zazwyczaj. Otóż jeśli śledziliście całą moją drogę do wydania swojej pierwszej książki pt.: Most Ikara wiecie, że nie łatwo było dotrzeć do osób, które zechciałyby pomóc w jakikolwiek sposób. Wtedy też obiecałem sobie, że kiedy już będę mieć to za sobą nie będę taki sam i będę starać się pomagać debiutującym twórcom. I tak właśnie Rafał Artymicz- autor powieści: „Narkoza” po przeczytaniu mojej książki, zapytał czy byłbym chętny zapoznać się z jego debiutem. Z przyjemnością podjąłem to wyzwanie. Czy jednak jego książka przypadła mi do gustu? Zapraszam na najnowszą recenzję.

Powrót do góry

Ad Blocker Detected!

Advertisements fund this website. Please disable your adblocking software or whitelist our website.
Thank You!

Zaczekaj,,,
Zanim stąd odejdziesz…

Otrzymuj moje najnowsze posty bezpośrednio na skrzynkę email przed wszystkimi innymi.

Nie spamujemy.

Nie zapomnisz o nowych postach!

Nie spamujemy.