Biżuteria u faceta kiedyś była deklaracją. Dziś jest opowieścią. I chyba właśnie dlatego wróciła mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie jako przebranie. Nie jako prowokacja. Tylko jako naturalny element stylu. Tak samo jak dobre buty, zegarek albo zapach.
Słomkowy kapelusz i białe spodnie to właśnie ten przypadek. Zestaw, który na pierwszy rzut oka wydaje się oczywisty, może nawet zbyt prosty, ale w praktyce okazuje się czymś znacznie bardziej złożonym. Bo nie chodzi w nim o same ubrania, tylko o sposób myślenia o stylu.








