Saga Niewoli – Nowa wersja kultowych „Chłopów” prosto z serca show biznesu!

Recenzja książki Aldony Wleklak

Mówią, że najlepsze scenariusze pisze samo życie, osobiście zgadzam się z tym stwierdzeniem i zazwyczaj książka, która oparta jest na prawdziwych emocjach, wspomnieniach czy też zdarzeniach broni się sama. A co wówczas jeśli zawiera w sobie bogatą zawartość na temat naszej historii, oferując solidną dawkę wiedzy, po którą sami byśmy nie sięgnęli? W Sadze Niewoli autorstwa Aldony Wleklak, otrzymacie właśnie taką pięknie przygotowaną i przemyślaną mieszankę w odpowiednich proporcjach, pomiędzy źródłami naszej historii a fabularną opowieścią opartą na życiu swoich przodków.

Przez show biznes do pisarstwa.

Saga niewoli - Aldona Wleklak

39.90 

Buy from here
Pins
  1. Saga niewoli - Aldona Wleklak

Aldona Wleklak, nie jest anonimową postacią na warszawskich salonach, niewielu zdaje sobie sprawę, za jak liczną ilością celebrytów stoi jej nazwisko. Autorka Sagi Niewoli to wieloletni PR manager- osoba, która oddała swoje serce wspierając w promocji wschodzące gwiazdy polskiego rynku . Pamiętam jak, w którymś wywiadzie opowiedziała historię, że kiedy rozpoczęła się pandemia Covid-19 i cały show -biznes się zatrzymał zdecydowała się napisać książkę, sięgając przeszłością do rodzinnych stron w czasach zaboru pruskiego.

Być może dla wielu wyda się to zastanawiające, że osoba powiązana z show biznesem postanawia zostać pisarką. W rzeczywistości Aldona to także magister historii, zaś inspiracją do powstania tej książki była historia jej pradziadków. Łącząc solidny background wiedzy z zamiłowaniem do lokalnego patriotyzmu powstała powieść, która z powodzeniem mogłaby się znaleźć w kanonie lektur współczesnej młodzieży… i wierzcie mi, sięgali by po nią częściej, niż po liczne, obecne pozycje.

Saga Niewoli niczym współczesna wersja „Chłopów”.

ZOBACZ TEŻ: STACJA NUMER CZTERY – KSIĄŻKA, KTÓRA POWINNA ZNALEŹĆ SIĘ W KAŻDYM DOMU! Recenzja książki Justyny Gaik

Saga Niewoli opowiada historię mającą miejsce w małej miejscowości w Wielkopolsce, zwanej Radomicko, w czasach kiedy ta część Polski znajdowała się pod zaborem pruskim. Właśnie tam na świat przychodzi Jakub Markiewicz i choć poznajemy go jako nowo narodzonego we wsi chłopca, to towarzyszymy mu przez prawie 41 lat. W tym czasie poznaje urodziwą Annę, między nimi rodzi się prawdziwe i szczere uczucie, jednakże wybranka serca jest Niemką, a zatem zakazaną miłością dla polskiego chłopa. Życie jednak pisze własny scenariusz i tych dwoje już wkrótce połączy nie tylko miłość ale i znacznie więcej, pomimo iż wybranka serca do końca nie zostanie zaakceptowana przez najbliższych Jakuba. Poznajemy ich kolejne, nieraz burzliwe losy przy akompaniamencie trudnych dziejów historii.

Książka Aldony Wleklak, to niewątpliwie najbardziej przystępna lekcja historii jaką mogłem sobie zapewnić. Dosłownie przenosi nas w czasie, doskonale określając to, co działo się w tle wielkiej miłości pomiędzy dwojgiem kochanków i nie bez wpływu na otaczający ich świat. Autorka nie pozwala ani na chwilę zapomnieć nam o trudnej sytuacji Polaków pod panowaniem niemieckiego cesarstwa, to duża zaleta tej książki. Bo choć gra toczy się o miłość, to jednak otoczenie, które nam towarzyszy zawsze wpływa na to co czujemy i kogo pragniemy kochać.

Saga Niewoli dosłownie uwodzi swojego czytelnika. Nie tylko na poziomie narracji ale i drobiazgowymi opisami tradycji, zwyczajów czy też lokalnej kuchni ówczesnych mieszkańców Radomicka. Ten barwny opis czyta się z wyraźną przyjemnością. Nie bez powodu wspomniałem tutaj lekturowych „Chłopów” – Władysława Reymonta. Bo właśnie czytając książkę Aldony, czułem się jakbym kolejny raz sięgał po kultową powieść rodzimej literatury. To właśnie tam opis folkloru, obyczajów, kultury wzbogacał fabułę czyniąc ją dziełem wybitnym. Aldona Wleklak sięga po tę konwencję, bawiąc się nią i wplatając w to wątki vintage love”, która w swojej dynamice i seksualnym uniesieniom wcale nie odbiega znacząco od współczesnych standardów.

„Saga Niewoli”, to też książka, która choć opowiada o czasach trudnych dla naszego narodu, to jednak ma w sobie ukrytą radość z bycia Polakiem. To, co ja odczułem czytając powieść Aldony, to wrażenie, że nawet wobec utraty własnego kraju, potrafiliśmy być bardziej tolerancyjny niż dziś. I choć zadra w zwaśnionych narodach istniała od zawsze, to ostatecznie miłość odnajdywano nieraz tam gdzie nikt nie spodziewałby się jej znaleźć.

POLECAM: OKIEM LAIKA: RECENZJA FILMU „WSZYSTKIE NASZE STRACHY” Wszystko o nas samych

Podsumowując:

Saga Niewoli, to kawał dobrej literatury, łączący historię z barwną i bogata opowieścią klasycznego romansu. To też książka, po którą sięgnąć może osoba w każdym wieku bez względu na status materialny czy wykształcenie. To książka, która trafi do każdego i warto mieć ją w swojej bibliotece, choćby po to, aby zobaczyć…, że kiedyś być może jako naród mieliśmy gorzej… ale potrafiliśmy żyć we wspólnocie obok siebie, znacznie lepiej niż dziś!

POLECAM!

KUPISZ TUTAJ: Saga Niewoli – Aldona Wleklak

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: MOJA DEBIUTANCKA POWIEŚĆ: „MOST  IKARA”

TU KUPISZ KSIĄŻKĘ

Sending
Oceń stylizacje
5 (1 głos)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Okiem Laika: Recenzja filmu „Wszystkie nasze strachy”

OKIEM LAIKA: Recenzja filmu „To musi być miłość”